Jak zrobić baranka wielkanocnego z masy solnej krok po kroku? Zrób masę solną zgodnie z przepisem. Zrób stelaż baranka z folii aluminiowej. Podziel masę na 2 części – większą rozwałkowuj na grubość ok. 1 cm. Owiń nią stelaż z folii (to będzie korpus baranka). Z mniejszej części masy zrób uszy i głowę.
Masa solna to dla mnie najbardziej podstawowa sprawa, zarówno przy zabawie z dzieciakami, jak i do własnego tworzenia. Zebrałam dzisiaj moją wiedzę i praktykę, żeby się z Wami podzielić tym, co wiem o masie solnej. Poznajcie mój przepis na masę solną, sposoby z których korzystam przy lepieniu ozdób, barwieniu i malowaniu. Stara, poczciwa masa solna Mas plastycznych, które możemy zrobić w domowych warunkach jest całkiem sporo. Ostatnio zewsząd wyskakuje zimna porcelana. Świat jakby trochę zapomniał o masie solnej, a przecież to takie przyjemne lepidło. Do tego nie trzeba uganiać się za składnikami, bo wszystkie są na kuchennych półkach. Wystarczy chwilka ugniatania i można tworzyć trwałe ozdoby, a przede wszystkim bawić się z dziećmi, których rączki świetnie radzą sobie z masą solną. Najbardziej oczywisty przepis na masę solną to szklanka mąki, szklanka soli i około pół szklanki wody. Ja jednak od zawsze korzystam z małej modyfikacji, dzięki czemu dobrze lepi się z niej małe elementy, a nasze domowe ozdoby po wypieczeniu są zdecydowanie jaśniejsze (i tym lepsze do malowania). Masa solna – przepis i podstawy krok po kroku PRZEPIS NA MASĘ SOLNĄ: szklanka mąki pół szklanki mąki ziemniaczanej szklanka soli około pół szklanki wody 2 łyżki oleju Dobrze, aby sól była drobnoziarnista – lepiej zmiesza się z mąką. Dodatek mąki ziemniaczanej sprawia, że masa jest bielsza i lepiej nadaje się do lepienia również mniejszych elementów. Do miski wsypuję sól i obie mąki. Mieszam. Stopniowo dolewam wody i ugniatam. Masa solna nie powinna się kleić, dlatego warto wodę dolewać powoli, mając kontrolę nad konsystencją. Na tym etapie może się delikatnie kruszyć. Dolewam olej i ugniatam do uzyskania elastycznej konsystencji – nie kruszącej się i nie lepiącej. Jeśli masa solna się lepi, oznacza że jest za mokra i należy dosypać trochę mąki. Jeśli natomiast się kruszy, oznacza że jest za sucha i trzeba dodać odrobinę wody. Masę solną przechowuję w szczelnie zamkniętym woreczku, w zimnym miejscu. Dzięki temu nie wyschnie i będzie można używać jej również kilka dni później. Masa solna kolorowa Kolorowa masa solna ma tę przewagę nad zwykłą, że nie trzeba jej później malować. Do barwienia masy solnej nadają się barwniki spożywcze, barwniki do jajek oraz przyprawy. Przy korzystaniu z kolorowej masy solnej trzeba liczyć się z tym, że masa zabarwi również nasze dłonie. Przy masie koloryzowanej przyprawami nie jest to duży problem, natomiast jeśli zdecydujecie się na barwienie barwnikami do jajek, warto pracować w jednorazowych rękawiczkach. Dlatego przy zabawie z dzieciakami korzystam jedynie z barwienia naturalnego. Przyprawę wsypuję do suchych składników i mieszam. Jest to zdecydowanie lepsza metoda niż dodawanie przyprawy do gotowej masy – trudno wtedy rozprowadzić drobinki i uzyskać jednolity kolor. Intensywność koloru zależy od ilości przyprawy. Po wsypaniu odrobiny przyprawy do suchych składników, dodaję trochę wody i wówczas widzę już, jaki kolor powstanie. Na tym etapie wciąż mogę dokoloryzować moją masę, mając gwarancję jednolitego koloru. Aby otrzymać intensywnie żółtą masę solną wystarczą dwie łyżeczki kurkumy. Inne przyprawy, które zabarwią masę solną: żółty – kurkuma brązowy – cynamon szary nakrapiany – pieprz ziołowy ceglasty – papryka łososiowy – papryka w niewielkiej ilości Masa solna barwiona przyprawami nawet po wysuszeniu zachowuje ich aromat. To świetny sposób na piękny zapach cynamonu przy tworzeniu ozdób na Święta Bożego Narodzenia. Tworzenie ozdób z masy solnej To zdecydowanie raj dla kreatywnych, bo do tworzenia ozdób z masy solnej można użyć tylko i wyłącznie własnych rąk albo poszperać w domowych szufladach i korzystać z przeróżnych narzędzi. Kawałek masy solnej wyciągam z woreczka i najpierw go ponownie ugniatam, żeby zrobił się bardziej elastyczny. Deskę podsypuję mąką i rozwałkowuję. Wałek również można obsypać mąką. Jeśli masa przyklei się do deski czy wałka, to wówczas oczyszczam te miejsca po prostu zeskrobując to, co przywarło. Ozdoby z masy solnej można wykonać na wiele sposobów. Jednym z nich jest odciskanie przedmiotów, które mają ciekawą strukturę. Wystarczy rozejrzeć się wokół, żeby zobaczyć jak wiele rzeczy możemy użyć – serwetki, liście, gałązki, skrawki tłoczonego papieru czy materiału, wałki ze strukturą itp. Masę solną rozwałkowuję na grubość około 0,5cm. Przekładam na drugą stronę, przykładam serwetkę i ponownie przejeżdżam wałkiem, tym razem bardziej dociskając niż rozwałkowując. Potem wystarczy wyciąć już tylko wybrany kształt – kółko, serce czy gwiazdkę, a następnie przełożyć ozdobę na blachę do pieczenia wyłożoną folią aluminiową. Trochę inaczej postępuję przy tworzeniu ozdób z wieloma elementami. Elementy ozdoby tworzę na desce, ale całość lepię już na blaszce wyłożonej folią aluminiową. W ten sposób unikam przenoszenia i mam gwarancję, że moja ozdoba nie straci kształtu. Elementy z masy solnej łączę przez posmarowanie ich niewielką ilością wody. Jest to wystarczający sposób na ich trwałe połączenie. Namoczony pędzelek to również dobry sposób na wygładzenie krawędzi ozdoby, które szczególnie po użyciu foremki, mogą nie wyglądać ładnie. Pod elementy, które nie przylegają bezpośrednio do blaszki podkładam zgniecione kawałki folii aluminiowej, które utrzymają je na właściwym miejscu, nie pozwolą im opaść czy się zniekształcić. Tworząc ozdoby z masy solnej warto sięgnąć po wszystko, co może nam pomóc. Przeróżne foremki do ciast, szklanki, nakrętki i inne kuchenne drobne narzędzia. I tak do zrobienia skrzydełek aniołka świetnie nada się foremka serce, do włosów – wyciskacz do czosnku, a do zrobienia uśmiechu – wsuwka do włosów. Wykałaczki czy nożyk to doskonałe narzędzia na uzyskanie faktur – pasków czy kropek. Wszelkie dziurki i otwory powinny być dość głębokie. Dziurki do przywieszenia ozdób należy zrobić wcześniej, bo po wysuszeniu masa jest na tyle twarda, że nie da się już tego zrobić. Wypiekanie masy solnej Przede wszystkim ozdoby z masy solnej trzeba ułożyć na równej powierzchni, co zapobiegnie ich odkształcaniu w czasie suszenia. Masa solna może schnąć na wolnym powietrzu czy położona na kaloryferze, ale są to bardzo powolne procesy. Osobiście zawsze ozdoby z masy solnej wypiekam w piekarniku, na blaszce wyłożonej folią aluminiową. Ozdoby wkładam do piekarnika na średnią półkę, temperaturę ustawiam na minimum (około 80 stopni) i pozostawiam otwarte drzwiczki. Po 2 godzinach podkręcam temperaturę do 100 stopni i piekę kolejne pół godziny. Kiedy zewnętrzna część jest już twarda, przewracam ozdoby na drugą stronę i piekę kolejne pół godziny. Czyli całość piecze się około 3 godzin, ale zależy to nie tyle od wielkości, co od grubości ozdób. Jeśli zależy mi na zbrązowieniu, wówczas podkręcam temperaturę, tak mniej więcej do 150 stopni i piekę jeszcze jakieś 20 minut. Tu warto zachować kontrolę i obserwować swoje ozdoby, bo łatwo je przypalić. Te części, które mają pozostać jasne można przykryć folią aluminiową. Rzadko korzystam z tego sposobu, bo z reguły ozdoby z masy solnej są przez nas malowane. Jeśli po wysuszeniu jakiś element ozdoby z masy solnej odpadnie lub chcemy coś do niego dokleić, można to zrobić rozcieńczoną masą solną lub klejem typu magic. Malowanie ozdób Masę solną najlepiej malować farbkami akrylowymi. Zdecydowanie tak robię najczęściej. Wody używam tylko do zmoczenia pędzelka. Można używać również plakatówek, ale akryle sprawdzają się zdecydowanie lepiej. Jeśli masa solna trochę się spiekła lub zależy nam na intensywności koloru, całą ozdobę warto najpierw pomalować na biało. Po wyschnięciu podkładu można zabrać się za właściwe malowanie. Zabezpieczanie i przechowywanie ozdób Ozdoby z masy solnej można, a nawet warto zabezpieczyć bezbarwnym lakierem – najlepszy będzie taki w sprayu. Nie tylko będą wówczas trwalsze i zabezpieczone przed zabrudzeniami, ale dostaną również ładnego połysku. Stworzone ozdoby przetrwają lata. Wystarczy przechowywać je z dala od źródła wilgoci. Niektóre z naszych domowych ozdób choinkowych mają już kilka ładnych lat – na pewno są starsze niż mój sześcioletni synek. Masa solna jest na tyle fenomenalna, że nadaje się zarówno dla dzieci i dla dorosłych. Bo każdy ulepi z niej to, co potrafi. Co poniektórzy tworzą z niej naprawdę niesamowicie piękne ozdoby, które można później kupić w sklepach z rękodziełem. W moim domu masą solną po prostu się bawimy – moje dzieci z reguły kończą wcześniej niż ja 😛 Raz nam coś wyjdzie lepiej, raz trochę gorzej, ale co by nie było, najważniejsze że jest zabawa i twórcze spędzanie czasu. A jakie są Wasze doświadczenia z masą solną? Lubicie? Tworzycie? Pozdrawiam Agnieszka na kreatywność!Czy wiesz, że trenując kreatywność twoje dziecko rozwija najbardziej pożądaną kompetencję przyszłości?Taki trening to:• rozwijająca aktywność• dobra zabawa• czas bez elektroniki Zainspirowałam Cię? To wspaniale! Będzie mi bardzo miło, jeśli mi o tym powiesz – facebook, instagram – jak wolisz. Po prostu wrzuć zdjęcie i oznacz #321startdiy lub @321startdiy. Musisz też wiedzieć, że ciągle coś majstruję i zrealizuję jeszcze wiele projektów zrób to sam, a sposoby wykonania i moją wiedzę zapiszę na tym blogu – jeśli polubisz mój fanpage, niczego nie przegapisz. Dekoracje z masy solnej można wykrawać z pomocą foremek, uzyskując różne kształty, po rozwałkowaniu jej zwykłym kuchennym wałkiem lub butelką. Można ją również traktować jak plastelinę. Wówczas poszczególne części należy zwilżyć odrobiną wody, by je ze sobą skleić. Dzisiaj już coś innego, chociaż rownież na bazie serduszka :) Pokażę Wam, jak w łatwy sposób wykonać kotka z masy solnej. Będziemy potrzebować masy solnej (przypominam- mieszamy szklanke soli ze szklanka mąki i dodajemy wody. Dobrze wyrabiamy,aż do momentu, kiedy ciasto nie przykleja się do dłoni) Z "narzędzi będziemy potrzebowali foremki w kształcie serduszka, kieliszka i pędzelka) Tak jak wcześniej, wyrobioną masę rozwałkowujemy foremką w kształcie serduszka wykrawamy część, która bedzie stanowiła tułw i nogi kotka, kieliszkiem wykrawamy kółeczko, które przeistoczy się w główkę :) Tak jak na zdjęciu powyżej, końcem serduszka wycinamy dwa trójkąty- uszka wykrojone części przekładamy na folie aluminiową lub plastikową deseczkę pędzelkiem zamoczonym w wodzie smarujemy delikatnie części do których będą doklejane następne elementy. Doklejamy uszka po bokach. w razie potrzeby znowu zwilżamy wodą i dokładamy kołeczko z resztek robimy wałeczek i formujemy go tak, aby utworzył ogonek. Zeby dobrze się trzyma, warto delikatnie włożyyć oba konce pod spod i teraz juz tylko patyczkiem (np. wykałaczką robimy oczka.. nosek i buźke po wyschnięciu możemy malowac w dowolne wzoryO wiele szybszym natomiast sposobem jest wysuszenie figurek z masy solnej w piekarniku. Piekarnik rozgrzewamy do 50 stopni i wkładamy tam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia nasze wyroby z masy solnej. Po godzinie piekarnik wyłączamy, przekręcamy wyroby na drugą stronę i pozostawiamy w ciepłym piekarniku na godzinę (bez grzania).
Masa samoutwardzalna ma tę zaletę, że nie trzeba jej wypalać w piecu. Wystarczy wstawić ją na trochę do piekarnika albo nawet pozostawić na dłużej na powietrzu. Agnieszka Malec pokazuje, jak w prosty sposób, przy wykorzystaniu domowych zasobów, wykonać z niej minimalistyczną misę z falującą krawędzią. Masa samoutwardzalna (aid dry clay) i w dotyku, i z wyglądu przypomina glinę. Nie wymaga jednak wypalania. W związku z tym wprawdzie nie oferuje tak dużej wytrzymałości gotowego wyrobu, pozwala za to cieszyć się przyjemnością działań ceramicznych także we własnym domu. Aby wraz z Agnieszką Malec wykonać minimalistyczną misę o falującym brzegu, potrzebne będą: masa samoutwardzalna – do kupienia w wielu sklepach plastycznych oraz przez internet, wałek do ciasta, farba akrylowa, np. biała, werniks do farb akrylowych, pędzle, papier ścierny gr. 150, miska metalowa, nożyk tapicerski. Autor: Agnieszka Malec Praca z masą samoutwardzalną nie jest trudna. Po otwarciu opakowania formujemy z masy kulę, a potem wałkujemy. W tym czasie często ją podnosimy, aby nie przywarła do stołu. Po rozwałkowaniu masy na placek o grubości ok. 3 mm, przekładamy ją na papier do pieczenia. Na tym etapie możemy wyciąć brzegi placka, tak by misa miała falujący brzeg. Aby nasza misa miała odpowiedni kształt, wkładamy ją do metalowej miski. Gdy nieco podeschnie, warto ją podsuszyć w piekarniku. Gdy po wyjęciu wystygnie, przyjdzie czas na prace wykończeniowe: szlifowanie krawędzi, a potem lakierowanie mieszanką farby akrylowej z werniksem. Teraz wystarczy zaczekać, aż pomalowana misa wyschnie – i gotowe! DIY: minimalistyczna misa z masy samoutwardzalnej air dry clay. Tutorial krok po kroku