Krok 6: Przejdź do Rolki z aparatu, aby znaleźć zapisane zdjęcia z Facebooka na iPhone'a. Operacja zapisywania zdjęć z Facebooka na iPhone'a jest podobna do zapisywania zrzutów ekranu zdjęć. Jeśli zajmuje dużo miejsca na iPhonie, programy do pobierania zdjęć z Facebooka mogą również zapisywać zdjęcia z Facebooka na iPhone'a.
Aleksandra Nieśpielak jest aktorką znaną z "Klanu", "Barw szczęścia" oraz "Złotopolskich". Prywatnie jest ona mamą dwójki dzieci. Jej starszy syn, Mateusz, urodził się w 2002 roku, zaś młodszy, Antoni - w 2008 roku. Aleksandra Nieśpielak miała również trzecie dziecko, chłopiec przeżył jednak zaledwie kilka dni - przyczyną jego śmierci była wada serca. Syn Aleksandry Nieśpielak miał wypadek. "Rozpoczął wakacje skomplikowaną operacją" 14 lipca Aleksandra Nieśpielak poinformowała o wypadku, którego doznał jej syn. "Rozpoczął wakacje skomplikowaną operacją" - napisała aktorka na Facebooku. Z jej wpisu wynika, że do zdarzenia doszło, gdy 14-latek przebywał z kolegami. W poszukiwaniu pomocy znajomi Antoniego zadzwonili pod numer alarmowy. "(...) nie dali się zbyć operatorowi 112 i przekonali go jednak, aby wysłał pomoc, bo widać kość i kciuk wisi. W dyskusji z panem, który radził, aby zawinąć w koszulkę i pójść do szpitala, bo mało karetek, szybko zweryfikowali, że to zbyt poważnie wygląda. Krew sika na boki, kość na wierzchu, młody 40 minut na pomoc, z palca wyciekła mała butelka krwi, ale jak już pielęgniarze przybyli, zabezpieczyli pacjenta i w 60 sekund na sygnale dotarli na SOR. Na SOR-ze - cóż, nie można nic zrobić, dopóki nie przyjedzie matka" - opisywała aktorka. W dalszej części posta aktorka opisała, że w czasie, gdy jej syn doznał kontuzji, znajdowała się nieopodal Łodzi. Czym prędzej jednak dotarła się do szpitala. "Krew się sączy w dużym tempie. Mój synek był w takim szoku, że przekonywał mnie przez telefon, żebym się nie martwiła, że nic mu nie jest, takie tam tylko „drobne szycie” potrzebne" - relacjonowała. Okazało się jednak, że sprawa jest znacznie poważniejsza. Aleksandra Nieśpielak podzieliła się z fanami diagnozą lekarzy. "Urazowa amputacja kciuka. Jak odwinęli opatrunek, trzeba było mnie łapać" - wspominała. Aktorka dodała również, że konieczne było przewiezienie nastoletniego pacjenta do innego szpitala, w którym jego palcem mógł zająć się specjalista, i podziękowała personelowi medycznemu, który opiekował się jej synem. Sprawdź także: Żona Cezarego Pazury padła ofiarą żywiołu. Edyta Pazura straciła to, na co pracowała miesiącami Kilka dni później na facebookowym profilu gwiazdy "Barw szczęścia" pojawiła się aktualizacja. 19 lipca Aleksandra Nieśpielak podziękowała fanom za wsparcie oraz poinformowała, że operacja się powiodła. "Jeden kciuk przyszyty" - zdradziła. Dodała, że by zapewnić synowi rozrywkę i oderwać jego myśli od wypadku oraz operacji, zabrała go na wycieczkę. Aleksandra Nieśpielak: kariera Aleksandra Nieśpielak to aktorka filmowa oraz serialowa. Popularność zdobyła dzięki rolom w takich produkcjach jak "Lokatorzy", "Barwy szczęścia", "Złotopolscy", "Pierwsza miłość", "Korona królów" oraz "Klan". Na swoim koncie ma również występy na deskach teatru, w sztuce "Pasja" w reżyserii Zbigniewa Brzozy. Sonda Oglądasz "Barwy szczęścia"? Barwy szczęścia. Małgorzata będzie miała romans! Z młodszym facetem zdradzi Jerzego?Przyjrzyjmy się najpopularniejszym wariantom zdjęć i ich interpretacjom. Warto o nich pamiętać w kontekście świadomej autokreacji na portalach społecznościowych - gdy chcemy, by nasz profil dobrze o nas świadczył, w szczególności zawodowo. Portret (powyżej): Osoba, która wrzuca do sieci wyraźne zdjęcie, na którym fotografowaną postać widać od talii lub klatki piersiowej w górę, jest... zwykła w dobrym znaczeniu tego słowa. Takie fotki zamieszczają osoby pewne siebie i dobrze odnajdujące się w różnych sytuacjach społecznych. Uwaga, jeśli zdjęcie wykonał profesjonalny fotograf i było retuszowane, prawdopodobnie przedstawia osobę zapatrzoną w siebie. Natomiast jeśli fotografowany obiekt ma na sobie strój kąpielowy, paradoksalnie może źle czuć się w swoim ciele i szukać aprobaty. fbavatars Z daleka: Postać ginie w tle, jej twarz jest mało widoczna. Taki kadr świadczy o chęci chronienia swojej prywatności, może też wskazywać na nieśmiałość i rezerwę. Tak fotografowana osoba nawiązuje nieliczne, ale bliższe przyjaźnie i potrzebuje czasu, by się przed kimś otworzyć. Z bardzo bliska: Jeśli na zdjęciu widać tylko fragment twarzy lub innej części ciała danej osoby, nie świadczy to o niej zbyt dobrze. fbavatars Udaje, że nie chce być rozpoznana, ale tak naprawdę bardzo tego pragnie. Kryje się pod "artyzmem" zdjęcia, być może jest zwyczajnie nielubiana, ale pragnie uchodzić za wyjątkową. Wyjątek - ukrywanie fatalnej fryzury (Kto ci to zrobił?!). W tej kategorii mieszczą się "emofocie", portrety "ja w lustrze". Dodatkowe minus 20 IQ za wydęcie warg i mrużenie oczu. fbavatars Dzidzia sprzed lat: Zdjęcie z dawnych lat, w domu lub w szkole, wskazuje na nostalgiczne usposobienie. Człowiek, który wybiera taką fotkę do profilu, uważa, że kiedyś było lepiej i jest niezadowolony z obecnego życia. To osoba nielubiąca zmian, która nie tylko sądzi, że nie ma nic ciekawego do pokazania, ale i uważa się za nieatrakcyjną. Cóż, jako dzieci prezentowaliśmy się uroczo albo przynajmniej zabawnie, a dziś, hm, różnie bywa. fbavatars Zwierzaki: Kot, pies, rybki, karaluchy - zwierzątka domowe przestawione na zdjęciu, na którym sam właściciel jest nieobecny. Interpretacja takiej fotografii jest prosta i bezlitosna: kocia focia = samotna singielka, pies = samotny gej, wąż = nastoletni fan metalu, rybki = zachłanna osóbka, jednorożec = jesteś super! fbavatars Słodki synuś/córcia: Jeśli zamiast osoby, której dotyczy profil, na zdjęciu widoczne jest tylko jej dziecko (bez mamy lub taty), wskazuje to na przekonanie, że dzieci to jedyna ważna rzecz, jaka się nam udała. Może wskazywać na żal za utraconą beztroską lub niechęć do pokazania się w obecnym (pociążowym lub udomowionym) stanie. To trochę jak krzyk: "Zobaczcie, teraz to całe moje życie!". Zdjęcie uśmiechniętego rodzica widocznego co najmniej od ramion, z dzieckiem na ręku znacznie lepiej świadczy o aktualnym samopoczuciu osoby. fbavatars Zdjęcie ślubne: Biała suknia, lakier we włosach i popisowy makijaż - taka osóbka chce przekonać wszystkich, że jest dorosła. "Ustatkowała się", a dwa grona przyjaciół małżonków zamieniły się w mniejszą grupkę, złożoną głównie z par. Bardzo prawdopodobne, że ślub był kosztowny i wystawny oraz długo przygotowywany, a dana osoba jest na etapie wymawiania zwrotu "mój mąż/moja żona" z drganiem emocji w głosie. fbavatars Ucieczka w popkulturę: Plakat, wizerunek postaci z filmu lub komiksu, zdjęcie piosenkarza lub aktora wskazuje na osobowość niejaką, rozmytą lub stłumioną. Taki człowiek szufladkuje innych, posługując się takimi kategoriami jak gust muzyczny i książkowy. Innymi słowy - gimnazjum lub osoba starsza na etapie gimnazjum. fbavatars Moje dzieło mówi o mnie: Zdjęcie artystyczne lub "artystyczne", zazwyczaj czarno-białe, ma przekonać innych użytkowników Facebooka, że mają do czynienia z kreatywną duszą. Zazwyczaj kryje się za nim osoba przeciętna, której ta przeciętność bardzo doskwiera. Imprezzzka! Osoba fotografowana, zazwyczaj w towarzystwie jednej lub kilku innych postaci, najwyraźniej świetnie się bawi na przyjęciu. Atmosferę balangi podkręcają naczynia z alkoholem w dłoni, przebranie (wieczór panieński?) i świecący się nos. fbavatars Takie zdjęcie najlepiej świadczy o etapie życiowym, na którym się obecnie znajdujesz - prawdopodobnie nastoletniego tudzież studenckiego. Za kilka lat zostanie zastąpione fotką ślubną, a następnie zdjęciem potomstwa. Brak zdjęcia: Na Facebooku jesteś dla Farmville. Nic poza tym o tobie nie wiadomo. Tak trzymać! Jest film o Facebooku, czas na film o Wikipedii?
Tworzenie grafiki nie musi być trudne. W sieci można znaleźć sporo programów do tworzenia grafik, dzięki którym stworzysz atrakcyjne grafiki na potrzeby social media, newsletterów, czy banerów reklamowych. Opisaliśmy 6 popularnych narzędzi, które mogą Ci się przydać. We wpisie znajdziesz także dodatkowe narzędzia dla marketerów.Autor Iza Gorzkowska Data 17 lipca 2020 Kategoria content marketing, copywriting Prowadzenie profilu na Facebooku tylko dlatego, że tak robią wszyscy, mija się z celem. Jeśli już chcesz prowadzić działania marketingowe za pośrednictwem social media, rób to na 100%. Jak? Podstawą są odpowiednie wpisy – takie, które będą przyciągały uwagę, angażowały i budowały zasięgi. Poznaj wskazówki, dzięki którym dowiesz się, jak pisać posty na FB. Fanpage to potężne narzędzie, które pomaga w prowadzeniu działań e-marketingowych. Problem w tym, że większość firm nie wykorzystuje w pełni jego możliwości. Co z tego, że mają własny profil i publikują treści, których nikt nie czyta i nikt nie pozostawia po sobie śladu? Chcesz być jak Coca-Cola czy Zalando – osiągać podobne zasięgi i zaangażowanie? Tajemnica ich sukcesu w social mediach wcale nie tkwi wyłącznie w rozpoznawalności marek. Spójrz na ich profile – miliony polubień, tysiące komentarzy, setki udostępnień. Widać, że wpisy nie są publikowane „sztuka dla sztuki”, ale w konkretnym celu. Wiem, co teraz chodzi Ci po głowie. Myślisz sobie: duże marki zatrudniają sztab specjalistów odpowiedzialnych za tworzenie tekstów i grafik. Zgadłam? Owszem – zatrudniają, ale jakie ma to znaczenie? Tworzenie angażujących postów na FB wcale nie jest wiedzą owianą tajemnicą. Jeśli poznasz najważniejsze zasady, także możesz osiągnąć sukces. Czytaj też: Jak prowadzić fanpage? Z tego artykułu dowiesz się: jak napisać post na FBjak zatrzymać uwagę odbiorcyjak utrzymać uwagę użytkownikana czym polega mobile copywritingw jaki sposób zacząć budować zasięgi poprzez posty na FB. Odpowiednia grafika – sposób na zatrzymanie uwagi Weź udział w szybkim i prostym eksperymencie: otwórz Facebooka i… co zwróciło Twoją uwagę? Strzelam, że wzrok przykuła grafika – to ona zadecydowała o tym, że na dłużej zatrzymałeś się przy konkretnym wpisie. Grafika to jedna z najskuteczniejszych metod na skupienie uwagi. Teraz już wiesz, czym musisz zatrzymać swoich obserwujących. Brzmi prosto, ale… dlaczego – mimo atrakcyjnego zdjęcia – niektóre fanpage „nie żyją”? Powodów może być wiele, więc nie popełniaj błędów innych. Unikaj zdjęć stockowych Każdy ma dostęp do stockowych grafik. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że ktoś wykorzysta zdjęcie wybrane także przez Ciebie. Efekt? Poprzez takie wpisy na FB możesz zostać pomylony z konkurencją i cały ruch zostanie przekierowany w jej stronę. Zdjęcia stockowe – szczególnie, jeśli często wykorzystujesz identyczne grafiki – mogą spowodować tzw. ślepotę banerową. Użytkownik w którymś momencie zacznie pomijać Twoje wpisy, np. z powodu automatycznego ignorowania. Może też uznać, że tę treść już czytał i wie, co chcesz przekazać. Postaw na zdjęcia „na żywo” Zdjęcia „na żywo” to fotografie, które mają dużo bardziej pozytywny wydźwięk. Zwracają na siebie uwagę swoją „niereklamowością”, a co za tym idzie – większą klikalnością. Przetestuj – co bardziej przemawia do Ciebie: zdjęcie „na żywo” czy zdjęcie katalogowe? Zdjęcie „na żywo” Zdjęcie katalogowe Zdjęcie „na żywo” Zdjęcie katalogowe Nic tak nie oddziałuje na wyobraźnię jak realne zdjęcie. Zwiększa to wiarygodność i sprawia, że posty na Facebooka przykuwają uwagę – także dlatego, że taka grafika nie jest typowym packshotem. Duże marki często wykorzystują wizerunek celebrytów, ale w mniejszych firmach z powodzeniem mogą ich zastąpić pracownicy. Tacy „zwykli ludzie” – jeszcze bardziej niż znane twarze marki – mogą przyczynić się do zwiększenia zainteresowania wpisem. Pamiętaj! Równie dobrze jak grafika sprawdzą się materiały wideo. Tego typu content można wykorzystać, np. do podania wyników organizowanego konkursu, zaproszenia na event itp. Aby wykonać fotografie „na żywo”, wcale nie musisz dysponować zaawansowanym sprzętem fotograficznym. Wystarczą: dobry smartfon, stabilna ręka. Do tego musisz pamiętać o unikaniu zdjęć pod światło lub przy słabym oświetleniu. Oto recepta udanego zdjęcia. Opatrz grafikę chwytliwym hasłem Połącz ciekawą grafikę z chwytliwym hasłem, a zaangażowanie odbiorców masz gwarantowane. To świetny sposób nie tylko na zwrócenie, ale i zatrzymanie uwagi na dłużej. Dzięki temu istnieje spore prawdopodobieństwo, że odbiorca zechce zapoznać się z dalszą – właściwą już częścią wpisu. Skuteczny copywriting – metoda na podtrzymanie uwagi Zatrzymanie uwagi odbiorcy to zaledwie początek drogi. Przed Tobą spore wyzwanie – musisz napisać tekst, który podtrzyma zainteresowanie i zachęci do wykonania pożądanej dla Ciebie akcji. Jak to zrobić? I właśnie tutaj wkracza copywriting, ale nie „jakieś tam pisanie dla zasady – żeby tylko zapełnić miejsce”. Liczy się wyłącznie taki tekst, który ktoś przeczyta. Zatem jak pisać na FB, aby odbiorcy zechcieli czytać? Postaw na skuteczny copywriting. Zacznij od mocnego uderzenia Zawsze, gdy masz niewiele czasu na podtrzymanie uwagi i zainteresowanie odbiorcy, musisz zacząć mocno, krótko, konkretnie., np.: Ponad 1000 produktów z rabatem do 60%! Właśnie tak wyglądają u nas obniżki cenowe. Letnią wyprzedaż czas zacząć! Odetnij się od ostrego słońca i zapewnij sobie przyjemny chłód w pokoju. Nie potrzebujesz klimatyzacji – wystarczą nasze rolety termoizolacyjne. Poznaj wszystkie ich zalety. Tutaj nie ma miejsca na przydługie wstępy – wpis nie może przypominać opisu przyrody z „Nad Niemnem”. W przeciwnym razie odbiorca powróci do przeglądania kolejnych treści zamieszczonych na tablicy. Zobacz, jak to robią najpopularniejsze marki i czerp od nich pomysły na posty na FB. Postaw na pełną przejrzystość Czytelność i przejrzystość – oto cechy, które muszą spełniać wszystkie treści niezależnie od miejsca publikacji. Podobnie jest w przypadku wpisów publikowanych na FB – ściana tekstu nikogo nie przekona ani nie zachęci do czytania. Pamiętaj o zasadach mobile copywritingu. Większość osób przegląda Facebooka na smartfonie, a możliwości ekranu sprawiają, że nawet kilka zdań wygląda przypomina bryłę tekstu. Twórz więc krótkie akapity i jeszcze krótsze zdania. O przejrzystości tekstu decydują nie tylko krótkie akapity. W miarę możliwości zamieszczaj: nagłówki – pozwolą wyróżnić najważniejsze fragmenty treściwypunktowania – ułatwi to skanowanie treścihashtagi – pomagają w szybkim określeniu tematyki postu i przyciągają uwagęemoji – pomagają zwrócić uwagę. Standardowo – musisz zachować umiar, bo nadmiar emotek czy hashtagów może wprowadzić pewien chaos. Dopasuj komunikat do grupy docelowej Brzmi jak „oczywista oczywistość”? Może i tak, ale wiele osób często o tym zapomina. Nie chodzi wyłącznie o to, aby styl i język wpisów dopasować do odbiorców, ale też dostarczyć treść odpowiadającą na ich potrzeby. Przykład. Załóżmy, że chcesz zachęcić odbiorcę do przeczytania nowego artykułu na blogu. Poza wklejeniem linku, umieść też kilka zdań – takich, które nakreślą tematykę i jednocześnie zasugerują, że w treści znajdzie się rozwiązanie problemu. Masz dość sklepowych dżemów, w składzie których króluje cukier? Poznaj przepis na przetwory bez cukru – gęste, słodkie i zdrowsze. Dzięki pewnej sztuczce, dżemy przetrwają wiele miesięcy i na zimę przypomną przyjemny smak lata. Zapomnij o kosztownym i kłopotliwym remoncie całego mieszkania. Poznaj triki, dzięki którym szybko i bez ponoszenia dużych wydatków przeprowadzisz metamorfozę . Do tego pobudzająca wyobraźnię grafika i odpowiednie krótkie hasło – jest niemal pewne, że odbiorca przeczyta wpis, przejdzie do bloga i jeszcze udostępni go dalej. Pisz prostym językiem Nie musisz używać technicznego słownictwa, aby odbiorcy uznali Cię za eksperta w swojej dziedzinie. Jeśli wpis będzie nafaszerowany takimi określeniami, wówczas zostanie odebrany jako branżowy bełkot. Pisz prostym językiem – najprościej jak się da. Chodzi o to, aby odbiorca nie musiał analizować słowo po słowie i zastanawiać się, co miałeś na myśli. Pamiętaj! Pisz możliwie krótkie zdania. Używaj prostych słów. Pamiętaj! Pisz możliwie krótkie zdania. Używaj prostych słów. Wpis na FB już gotowy – jak zbudować zasięgi? Nawet najbardziej dopieszczony wpis nie jest gwarancją sukcesu. Większość fanów i tak nie ujrzy przygotowanych treści, ponieważ algorytmy FB mocno ucinają zasięgi (po to, żeby za wyświetlanie wpisów zapłacić). Wyjątkiem jest sytuacja, gdy użytkownik zaznaczy opcję „obserwowanie – wyświetlaj w najpierw”. Załóżmy jednak ten mniej optymistyczny scenariusz – odbiorca obserwuje stronę, ale ma ustawienia domyślne. W takiej sytuacji musisz sam postarać się o budowanie zasięgów. Nie wystarczy jednak wpisać się w zasady facebookowego algorytmu. Powód jest prosty – nie istnieją sztywne reguły, ponieważ wpisy analizowane są pod kątem nawet 100 tysięcy różnych czynników w czasie rzeczywistym. Czy to oznacza, że nie masz żadnego wpływu na wyświetlanie treści odbiorcom? Masz – jednak nie w takim stopniu, w jakim Ci się wydaje. Buduj zaangażowanie Duża liczba udostępnień, polubienia, komentarze – to wszystko jest sygnałem wskazującym na zaangażowanie odbiorców. Te elementy pomagają przyczynić się do zakotwiczenia wpisu na tablicy użytkowników. Pamiętaj jednak, że udostępnienie udostępnieniu nie jest równe – zdarzają się wpisy, które mają tysiące udostępnień, ale nie przyczyniają się do budowania zasięgów. Dzieje się tak wówczas, gdy wpisy konkurują z tematami na czasie lub… za udostępnieniem nie idzie żadna interakcja. Zachęć do pozostawienia komentarza Eksperci podkreślają, że algorytm FB premiuje większą ekspozycją wpisy, pod którymi znajdują się dłuższe komentarze tworzące tzw. drzewko dyskusji. Na czym to polega? Chodzi o prowadzenie wymiany zdań w oparciu o dłuższe komentarze – w dyskusję zaangażowanych jest wiele osób, które odpowiadają na wypowiedzi innych użytkowników itd. Widać to na poniższym screenie – użytkownicy dodali ponad 40 komentarzy, a wśród nich pojawiają się liczne odpowiedzi na komentarze innych odbiorców (zaznaczone czerwoną ramką). Na tym właśnie polega wspomniane drzewko dyskusji, które jest jednym z ważniejszych elementów budowania lepszych zasięgów. Wiem, nad czym się teraz zastanawiasz: jak zachęcić do pozostawienia komentarza? Sama interesująca treść może nie wystarczyć. Czasami potrzebny jest inicjator dyskusji, za którym będą podążać kolejni. To całkowicie naturalne zjawisko występujące nie tylko w Internecie. Przypomnij sobie, ile razy zdarzyło Ci się zrezygnować z zakupów w danym sklepie tylko dlatego, że nie było tam innego klienta? A ile razy wchodziłaś / wchodziłeś do pustego sklepu i zaraz po Tobie pojawiło się więcej osób? W Internecie jest podobnie – nikt nie chce być pierwszym, natomiast większość dużo chętniej robi coś, na co inni się już zdecydowali. Jeżeli więc pojawi się pierwszy komentarz, udostępnienie, polubienie, istnieje większe prawdopodobieństwo kolejnych lajków itd. Jak to wykorzystać? – Poproś znajomych o aktywność Taka prośba wydaje Ci się nieetyczna? A może obawiasz się, że ktoś dotrze do powiązań i uzna aktywność za manipulowaną? Być może są tacy ludzie, którzy wnikliwie analizują komentujących, udostępniających, lajkujących, jednak są to nieliczne przypadki. Zamiast więc rezygnować z tego typu działań, wykorzystaj to. Zainicjowanie dyskusji pomoże innym odbiorcom włączyć się do rozmowy. – Samodzielnie zainicjuj dyskusję Jeżeli krępujesz się prosić o wsparcie znajomych, możesz samodzielnie zainicjować dyskusję. Po prostu pozostaw komentarz, który zachęci innych do pozostawienia komentarza. Co napisać? Masz pełną dowolność, ale może to być coś w stylu: „Gdybyście mieli pytania, jestem do dyspozycji” itp. Możesz też zrobić tak, jak na poniższym screenie. Nie zadawaj pytań otwartych Stosujesz powyższe wskazówki, ale nadal niewiele osób pozostawia ślady swojej aktywności? Być może prosisz o odpowiedzi na pytania otwarte – tak jak w poniższym przykładzie? Formułowanie ich jako „jak”, „dlaczego”, „kiedy” itd. sprawia, że odbiorcy muszą podjąć dodatkowy wysiłek związany ze stworzeniem kilku zdań. Efekt? Dość słabe zaangażowanie. Zamiast tego, zadawaj pytania zamknięte lub zawierające skalę. Jak pisać na FB tego typu posty? Przykład 1. Zamiast pytać o plany wakacyjne, napisz: „W tym roku wakacje spędzacie: w domuw górachna Mazurach nad morzem. Przykład 2. Zamiast pytać, jaki jest dziś nastrój, lepiej poprosić o opisanie samopoczucia w skali od 1 do 10. Nie dziękuj za komentarz… Myślisz teraz: „Jak to mam nie dziękować za pozostawienie komentarza? Przecież nie świadczy to o mnie dobrze”. Niech będzie, możesz podziękować, ale nie ucinaj dyskusji. Wciągnij komentujących w rozmowę, aby stworzyć drzewko dyskusji. Zadaj pytanie, które „pociągnie” dalszy dialog. Wykorzystaj możliwości “zobacz więcej” Jeżeli we wpisie masz wiele do powiedzenia, możesz przekazać wszystkie ważne informacje. Chociaż najpierw wyświetli się kilka pierwszych zdań, pozostałe pojawią się po kliknięciu w “zobacz więcej”. Aby jednak odbiorca chciał zdobyć dodatkowe informacje, musisz zacząć od mocnego uderzenia (pisałam o tym wyżej). To skłoni go do rozwinięcia pozostałej części tekstu i zachęci do kliknięcia w podany link itp. Oznaczanie uczestników, miejsca Jeśli we wpisie oznaczysz konkretne osoby lub miejsca, zwiększysz szansę na poprawę zasięgu. Przykładem może być zamieszczenie zdjęcia z konkretnego wydarzenia i oznaczenie uczestników. Prowadzenie fanpage’a nie jest łatwe – trzeba włożyć spory wysiłek, aby zbudować zasięgi pozwalające docierać do szerokiego grona odbiorców. Jeśli jednak skorzystasz z powyższych wskazówek, zwiększysz swoją szansę. Musisz jednak próbować, ponieważ nie ma jednej recepty na sukces w social media.Page plugin - zaawansowany rodzaj wtyczki. Bardziej zaawansowaną graficznie wtyczką promującą twój fan page na witrynie jest page plugin. Jest to niejako miniatura twojej strony facebookowej, umieszczona na witrynie. Jest w pełni interaktywna - użytkownicy przeglądający twoją stronę lub bloga mogą bez przechodzenia do Facebooka Dodawanie i przeglądanie zdjęć to jedna z ważniejszych i częściej używanych funkcji Facebooka. Ciągłe zmiany w wyglądzie i funkcjonowaniu serwisu wprowadziły spory zamęt w zarządzaniu naszymi zdjęciami na Facebooku. W poniższym wpisie postaram się wyjaśnić, jak dodawać zdjęcia, usuwać je, zarządzać albumami oraz usuwać znaczniki. Jeśli macie problem ze zdjęciami na Facebooku, rozwiązanie znajdziecie poniżej. Jak dodać zdjęcie do Facebooka? Zdjęcia do Facebooka możemy dodać na dwa sposoby – na Osi czasu lub do albumu. Najszybciej można to zrobić korzystając z tej pierwszej opcji. Aby dodać zdjęcie, przechodzimy do naszej Osi czasu i zaraz nad polem, w którym wpisujemy nasz status, klikamy opcję Zdjęcie. Następnie z dostępnych opcji wybieramy tą najbardziej nam odpowiadającą. Możemy wgrać pojedyncze zdjęcie z dysku, zrobić nowe zdjęcie lub film za pomocą kamery internetowej, a także utworzyć nowy album. Jeśli chcemy dodać zdjęcie do konkretnego albumu, sprawa trochę się komplikuje. Nie można tego zrobić z poziomu Osi czasu i należy otworzyć dany album. W tym celu na Osi czasu klikamy kafelek Zdjęcia i wybieramy odpowiedni album, do którego chcemy dodać zdjęcie. Następnie musimy kliknąć przycisk Dodaj zdjęcia, znajdujący się w prawym górnym rogu ekranu. Zarządzanie albumami na Facebooku Kiedy klikniemy w kafelek Zdjęcia na naszej Osi czasu, otwiera się ekran podglądu zdjęć. Ma on cztery zakładki. Zdjęcia, na których jesteś – to po prostu te zdjęcia, na których zostałeś oznaczony. Twoje zdjęcia – tutaj znajdziesz wszystkie zdjęcia, które dodałeś do Facebooka. Albumy – to miejsce, gdzie zdjęcia pogrupowane są w albumy. Mogą one być utworzone przez Ciebie, lub automatycznie stworzone przez Facebooka. Możemy wyróżnić następujące albumy: Zdjęcia na osi czasu – Ten album tworzy się automatycznie i to w nim znajdują się zdjęcia publikowane na Osi czasu, bądź tablicy. Zawarte w nim zdjęcia można usuwać. Nie ma możliwości manualnego dodawania zdjęć do tego albumu. Można usuwać zdjęcia znajdujące się w albumie Zdjęcia na osi czasu. Zdjęcia profilowe – Ten album tworzy się automatycznie i znajdują się w nim wszystkie zdjęcia, które kiedykolwiek ustawiliśmy jako nasze zdjęcie profilowe. Nie ma możliwości manualnego dodania zdjęcia do tego albumu. Zdjęcia można natomiast usuwać. Zostaną one wtedy całkowicie skasowane z Facebooka, nie tylko z tego albumu. Zdjęcia z telefonu – Ten album będzie widoczny tylko u osób, które korzystają z aplikacji Facebook w swoim telefonie i dodawały za jej pomocą zdjęcia. Jest on tworzony automatycznie i nie ma możliwości dodania do niego zdjęcia manualnie. Możemy ja za to usuwać. Zdjęcia w tle – Ten album, podobnie jak Zdjęcia profilowe również tworzy się automatycznie i zawiera wszystkie zdjęcia, które kiedykolwiek ustawiliśmy jako nasze zdjęcie w tle na Osi czasu. Nie ma możliwości manualnego dodania zdjęcia do tego albumu. Zdjęcia można natomiast usuwać. Zostaną one wtedy całkowicie skasowane z Facebooka, nie tylko z tego albumu. Pozostałe albumy – Są to albumy, które stworzyliśmy sami. Mamy nad nimi pełną kontrolę. Zdjęcia w tych albumach możemy dodawać, usuwać i edytować. Niektóre programy, jak na przykład Instagram, tworzą swoje własne albumy. Funkcjonalnością przypominają one album Zdjęcia z telefonu. Nieoznaczone – tu znajdziemy wszystkie inne zdjęcia. Warto je sprawdzić i pododawać odpowiednie zdjęcia do odpowiednich albumów. Jak usunąć album z Facebooka? Każdy ze stworzonych przez nas albumów można usunąć. Aby to zrobić, należy otworzyć album, a następnie pod jego nazwa kliknąć Edytuj album. Otworzy się okno edycji, w którym należy kliknąć Usuń album, a następnie potwierdzić swój wybór. UWAGA, usunięcie albumu kasuje wszystkie zdjęcia jakie w nim były. Jak usunąć zdjęcie z Facebooka? Usunięcie zdjęcia z Facebooka jest bardzo proste. Należy otworzyć dane zdjęcie. Po najechaniu myszką na jego obszar, na dole zdjęcia pojawia się pasek z opcjami dodatkowymi. Aby usunąć zdjęcie, należy kliknąć Opcje, a następnie Usuń to zdjęcie. Jak usunąć znacznik ze zdjęcia na Facebooku? Jeśli ktoś oznaczył nas na zdjęciu, które nam nie odpowiada, możemy ten znacznik usunąć. Postępowanie jest bardzo podobne, jak w przypadku procedury usuwania zdjęcia, opisanej w poprzednim punkcie. Należy otworzyć dane zdjęcie. Po najechaniu myszką na jego obszar, na dole zdjęcia pojawia się pasek z opcjami dodatkowymi. Aby usunąć znacznik, należy kliknąć Opcje, a następnie Zgłoś / Usuń znacznik. Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości, odnośnie korzystania z Facebooka, zapraszam do przeczytania wpisu: “Wszystko co chcielibyście wiedzieć o Osi czasu na Facebooku i nie tylko”. Artykuł został zaktualizowany r. Również może Cię zainteresować Wybierasz tutaj, czy Twoja reklama ma wyświetlać się tylko na Facebooku, czy także na Instagramie. Instagram należy do Facebooka, więc masz możliwość zamówienia reklamy w jednym miejscu. Na sam koniec jeszcze płatność za reklamę (screen poniżej). Jest kilka metod, z których możesz skorzystać.